Komentarze / Bezrobocie znów straszy
Powoli zaczeliśmy zapominać o traumatycznych początkach lat 90 ubiegłego stulecia i przełomie wieków, kiedy to bezrobocie w naszym kraju dobijało do poziomu 20% i było głownym problemem społecznym i ekonomicznym Polski. Powoli zaczęlśmy się przywyczajac do dyktatury pracownika i wciąż rosnących pensji. Tymczasem światowy kryzys gospodarczy przypomniał nam o bezrobociu. Zaczęły się grupowe zwolnienia, a wskaźniki GUS stają się coraz bardziej ponure.
Jeszcze we wrześniu i październiku bezrobocie spadało, mimo coraz bardziej niepokojących danych ze światowych rynków. Ale już w listopadzie idylla się skończyła, a stopa bezrobocia wzrosła o 0,3 punkta procentowego do 9,1%. Opublikwoane niedawno wyniki grudniowe też nie napawają optymizmem: stopa bezrobocia 9,5% i 1 473,8 tysiecy bezrobotnych. Co więcej, wszyscy wiedzą, że to dopiero początek, a w połowie roku bezrobocie prawie na pewno będzie już dwucyfrowe. Rząd przygotowuje co prawda przepisy, które mają zapobiegać masowym zwolnieniom, ale wiążą się one z pogorszeniem sytuacji pracowników w firmach, a to oznacza konieczność stoczenia bitwy ze związkami zawodowymi.
Bartosz Wasilewski
Zobacz również
- Wyniki finansowe funduszy inwestycyjnych i towarzystw funduszy inwestycyjnych w I półroczu 2011 roku Według stanu na 30 czerwca 2011 r. wartość aktywów ogółem zgromadzonych przez fundusze inwestycyjne wyniosła 141 113,4 mln zł (wzrost o 21,1% w stosunku do 30 czerwca 2010 r.).
- Wyniki finansowe domów i biur maklerskich w 2009r.
- Bezrobocie rejestrowane. I - IV kwartał 2011 r.
- Ilu bez pracy w UE
- Największe zwolnienia w przemyśle