Komentarze / Kryzys dobry na ... inflację
Jeszcze w pierwszej połowie tego roku sytuacja była diametralnie różna od tej, jaką obserwujemy obecnie. Dynamiczny wzrost płac, spadek bezrobocia, optymistyczne prognozy wzrostu PKB... Jedynym mankamentem była inflacja, która rosła niebezpiecznie szybko. Zmuszało to Radę Polityki Pieniężnej do utrzymywania wysokich stóp procentowych. W lipcu rok do roku inflacja wynosiła 4,8% a eksperci zapowiadali, że pod koniec roku będzie znacznie wyższa. Mówiło się nawet o 6%. Tymczasem przyszedł wielki kryzys finansowy, zaczęła spadać produkcja przemysłowa, płace przestały rosnąć w zawrotnym tempie. Tym samym nastapił spadek inflacji - jeden z nielicznych pozytywnych aspektów kryzysu. W listopadzie wynosiła ona już tylko 3,7% rok do roku, systematycznie spadając przez trzeci i czwarty kwartał 2008 roku.
12.01.2009
Bartosz Wasilewski
Zobacz również
- Wyniki finansowe funduszy inwestycyjnych i towarzystw funduszy inwestycyjnych w I półroczu 2011 roku Według stanu na 30 czerwca 2011 r. wartość aktywów ogółem zgromadzonych przez fundusze inwestycyjne wyniosła 141 113,4 mln zł (wzrost o 21,1% w stosunku do 30 czerwca 2010 r.).
- Wyniki finansowe domów i biur maklerskich w 2009r.
- Największe zwolnienia w przemyśle